Żadna kobieta nie jest tylko kobietą. (św. Edyta Stein)

Katarzyna Marcinkowska

Katarzyna Marcinkowska

- z wykształcenia filozof (MISH UJ). Szczęśliwa żona Mariusza, mama Irusia i Stefanka. Zafascynowana teologią ciała, filozofią dialogu, nowym feminizmem oraz macierzyństwem w jego wszystkich wymiarach. Szuka wciąż nowych możliwości łączenia teorii z praktyką. Autorka Kalendarza Kobiety 2014, 2015 i 2016 oraz projektu Między Niewiastami. Prowadzi warsztaty, konferencje i spotkania dla kobiet. Wraz z mężem prowadzi konferencje i warsztaty na temat miłości oraz różnic płciowych oraz kurs przedmałżeński „Przepis na Miłość!”. Wierzy w miłość na całe życie, w piękno i prawdę, w „geniusz kobiety” oraz w to, że „dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych”.

URL strony:

Rut - dzielna przyjaciółka

Moab. Kraina nieprzyjazna narodowi izraelskiemu. A jednak to tam Elimelek ze swoją żoną i synami szukają chleba. Życia. Bezpieczeństwa. Z dala od swojej ziemi, swojego Boga i narodu. Niestety, takie odejścia zwykle nie kończą się dobrze. Obfitość jest chwilowa. A to, co po niej nadchodzi, okazuje się bolesnym doświadczniem. Słodycz imienia Noemi zamienia się w gorycz, rozczarowanie, a w końcu żałobę po mężu i synach. Noemi traci wszystko i taka właśnie - ogołocona z dóbr, bezpieczeństwa i pełna goryczy - chce wrócić do Betlejem. Sama. By nie być ciężarem dla synowych, bo wie, że nie może dać im już nic z siebie. One mogą jeszcze ułożyć sobie życie. One - gdy przeżyją swoją stratę - mogą zacząć na nowo. Mogą żyć nadzieją, której Noemi nie może im dać. A jednak Rut nalega. Nie puszcza jej dłoni i uparcie kroczy obok niej. Nie tyle za nią, ale właśnie obok, podtrzymując starszą od siebie kobietę, która - jak się jej wydaje - wraca do swojego domu i Boga przegrana. Ona wraca po latach, a Rut zostawia w jednej chwili wszystko, co było jej znane. 

Nie nalegaj, abym cię opuściła i odeszła od ciebie, gdyż dokądkolwiek pójdziesz, tam i ja pójdę, gdzie ty zamieszkasz, tam i ja zamieszkam, twój naród stanie się moim narodem, a twój Bóg będzie moim Bogiem. Gdzie ty umrzesz, tam i ja umrę, i tam będę pogrzebana. Niech mnie PAN ciężko ukarze, jeśli nie zostanę z tobą do śmierci.

Rt 1, 16-17

Idą razem nieświadome tego, co je czeka. Ale Bóg wie. Kiedy i jak. On wie. Czuwa nad ich krokami i decyzjami. One robią swoje. On robi Swoje.

Rut nie tylko podtrzymuje na duchu teściową. Ona także dba o pożywienie. Muszą przecież coś jeść. Muszą - jako wdowy - same się o siebie zatroszczyć. Rut zbierać kłosy za żniwiarzami i przypadkowo trafia właśnie na pole należące do krewnego jej męża. Tylko czy możemy wierzyć w taki przypadek? I jeszcze w ten drugi, że akurat właściciel przybywa? Gdy tylko Booz dowiaduje się, kim ona jest, prosi, by jej nie dokuczano. Nawet więcej, poleca, by okazywano jej szczególne względy. Bierze ją w opiekę, wdzięczny za jej troskę o Noemi. Błogosławi jej i umacnia ją na jej drodze. Pewnie jeszcze nieświadomy tego, czyje skrzydła będą ją chronić. 

Obyś otrzymała wielką nagrodę od PANA, Boga Izraela, pod którego skrzydła przyszłaś się schronić...

Rt 2, 12

Ciąg dalszy wydaje się prawie oczywisty - Rut zostaje żoną Booza. Ona - w jego oczach - i w oczach całego miasta - dzielna niewiasta (Rt 3, 11)! I to nie dlatego, że jest prowadzącą dom matką, wspierającą żoną (jest przecież wdową), zamożną, ubraną w purpurę kobietą! (por. Prz 31, 10-31). Ona, która nic nie znaczy w społeczeństwie, ona, która pochodzi z wrogiego ludu - ukazuje swoją dzielność w podejmowanych decyzjach, w postawie wierności, bezinteresowności i miłości. W byciu tym, kim jest - prawdziwą przyjaciółką (jej imię jest najpewniej moabicką modyfikacją hebrajskiego słowa reeiut, oznaczającego „przyjaźń”). I teraz to dobro wraca do niej. Zostaje umiłowana i obdarzona błgosławieństwem. Radością, którą od razu dzieli się z Noemi. Ona daje jej nie tylko wsparcie serca, pożywienia, ale także przypomina o Bożej opiece.

Ona, całkiem obca, staje się cała Jego. Wpisana już na zawsze w historię zbawienia. Rut - matka Obeda, ojca Jessego, ojca Dawida, z którego rodu narodził się Jezus Chrystus. (por. Mt 1,5)

Rut, która - sama cierpiąc - nie opuściłaś w potrzebie swojej teściowej, nie mając żadnej obietnicy lepszego jutra u jej boku, bądź dla nas wzorem przyjaciółki i dzielnej kobiety, która potrafi kochać i oddawać siebie, nie oczekując niczego w zamian! 

*** 

Księga Rut liczy zaledwie 4 rozdziały. To idealna lektura na jeden wieczór, ale - jestem pewna - jej przesłanie możemy odkrywać przez całe życie!

A więc, owocnej lektury, Dzielne Niewiasty! 

Pomocą w czytaniu tej Księgi mogą być pytania i zadania zawarte w programie formacyjnym uBOGAcONA między niewiastami Starego Testamentu.

O Rut przypomina także uBOGAcony kubeczek oraz uBOGAcONA torba ;-)

 

DODATKOWE MATERIAŁY 

(1) Krótki komentarz z programu uRodziny Jezusa

 

(2) Kolorowanka (szczególnie dla dzieci!) a także zabawa aktywizująca dla małych dzieci

Możesz odkrywać historię Rut z córką/wnuczką/siostrą? (Można też z synem! :-) 

Rut kolorowanka

 

(3) Rut i Noemi będą bohaterkami spotkania kobiet uBOGAcONE między niewiastami w Niepokalanowie 12.05.2018

Jeśli masz możliwość do nas dołączyć, serdecznie zapraszam!

 

 

Prawdziwie uBOGAcONE, czyli wyruszamy z(a) Noemi i Rut

Po październikowym spotkaniu kobiet powtarzało się wśród uczestniczek kilkakrotnie jedno pytanie. Kiedy kolejne wydarzenie? Nie, nie na facebooku, nie przez mail, nie wirtualnie, ale na żywo. Tak, żebyśmy mogły spojrzeć sobie w oczy, usłyszeć swój śmiech, otrzeć sobie łzę i wypić razem kawę, i wybrać ulubione ciasteczka. Prawdziwe. Tak, żebyśmy kończyły ten dzień z głową pełną odkryć i myśli jeszcze nie do końca nawet uporządkowanych. Z emocjami, z którymi przyjdzie nam samym jeszcze porozmawiać. Z doświadczeniem, którego nie da się powtórzyć ani przekazać tylko w słowach. Z tym nowym czymś w nas, czego nie wyczytałybyśmy w mądrych książkach albo w pięknych filmach.  Z czymś, co może być jeszcze ziarnem, który wyda owoc w swoim czasie. To jest siła doświadczenia! I moc takich wydarzeń.

Prawdziwe życie toczy się w życiu. Prawdziwe i głębokie relacje buduje się, zaczynając od najbanalniejszych pytań i pierwszego kubka wspólnie wypitej herbaty. Od słów czasem nieporadnych. Od momentu, kiedy wychodzisz do drugiego. Decydujesz: OK! Idę! I jesteś. Cała. Taka jaka jesteś. My to chyba wiemy, prawda? Wiemy też, że dzisiejszy świat daje nam namiastkę - a czasem ułudę - doświadczania i relacji. Ja wiem! (wiem też, jak to było, kiedy nie było social mediów, a nawet telefonów komórkowych w użyciu ;-) Doświadczyłam już nieraz tego, jaka to namiastka. Tak samo jak nieraz pomyślałam, że lepiej mi i łatwiej budować relacje na odległość. Bez wychodzenia z domu. Wysyłając śmiesznego gifa. Pokazując tylko kawałek siebie. I że chętnie zbierałabym doświadczenia, nie podejmując trudu wyjścia. I ryzyka odkrycia czegoś nowego. Nie inwestując zbyt dużo. Czasu. Siły. Środków. Ale zbieram jak perły moje własne odkrycia, które pojawiły się właśnie dzięki tym wędrówkom i wydarzeniom. Razem z nimi zbieram te głosy kobiet, które przypominają mi: nie ma cenniejszego spotkania niż to naprawdę!

A zatem na horyzoncie kolejne uBOGAcONE spotkanie Między Niewiastami (12-13.05.2018). Widzę je jako szansę niezwykłego doświadczenia i uBOGAcenia (dla uczestniczek, ale i dla wszystkich osób zaangażowanych w organizację!). I jako szansę odkrywania samej siebie! Tym razem odbędzie się nie tylko sobotnia całodniowa konferencja. Część kobiet zostanie jeszcze do niedzieli, by spędzić razem wieczór, a kolejnego dnia wyruszyć na pielgrzymkę do Szymanowa. A wszystko to jest nie bez znaczenia ze względu na temat konferencji - relacje między kobietami oraz Księgę Rut (czytaną nie tylko pod tym kątem). 

Od wielu tygodni w naszym zespole trwają przygotowania. Pracujemy nad logistyką i materiałami, które ucieszą uczestniczki i będą też pamiątką po powrocie do domu! Przygotowujemy też niespodzianki (z cyklu "tego jeszcze w Sercu Kobiety nie było"). Ale tak naprawdę, naprawdę, to wcale nie te gadżety są istotą tego wydarzenia. Jego sensem jest właśnie to doświadczenie. Wyjścia z innymi kobietami w drogę uBOGAcenia i rozkwitania! Zdaję sobie sprawę z tego, że wyruszenie z nami na tę drogę może być ryzykowne. Mogą pojawić się opory, bariery, których przezwycięzenie będzie wymagało podjęcia decyzji (i wytrwania w niej) a także trudu. Wyobrażam to sobie trochę jak wyjście za nimi i z nimi - naszymi przewodniczkami majowego spotkania - Noemi i Rut. Wyjście z nimi do Betlejem.

Niewiele zmieniłoby się w ich życiu, gdyby nie wyszły z Moabu. Gdyby nie zrobiły pierwszych kroków. Gdyby nie podjęły wysiłku.   

Masz ochotę wyjść z(a) nimi? I z nami? 

Zapraszam!

Szczegóły dotyczące spotkania:

Kto? Spotykanie dedykowane jest przede wszystkim użytkowniczkom Kalendarza Kobiety 2018 lub Notesu Kobiety uBOGAcONA między niewiastami ST (będzie możliwość nabyć go także na spotkaniu)

Kiedy? 12-13.05.2018 (rozpoczęcie w sobotę o godz 10.00, zakończenie w niedzielę po obiedzie, ok. godz. 15.00)

Gdzie? Niepokalanów (Teresin), Szymanów

W sobotę zapraszamy do wspólnego rozważania księgi Rut, a także tematu kobiecych relacji. Spotkanie będzie miało formę konferencyjno-warsztatową (z kilkoma niespodziankami). Obowiązkowym i ważnym elementem będą także spotkania przy kawie! Konferencje poprowadzą Katarzyna Marcinkowska (Serce Kobiety) oraz s. Maria Donata (niepokalanka). Na zakończenie konferencji odbędzie się Msza św., którą odprawi ks. Marcin Ożóg. 
W niedzielę po śniadaniu wyruszymy pielgrzymką do Szymanowa (ok. 6 km), do Sanktuarium NMP Jazłowieckiej, gdzie poznamy bliżej historię sanktuarium, a także charyzmat założycielki zgromadzenia sióstr niepokalanek - bł. Marceliny Darowskiej. Także tutaj poruszymy temat relacji między niewiastami. 

*** 

Zanim zgłosisz swój udział w spotkaniu, koniecznie zapoznaj się z treścią regulaminu wydarzenia: https://sklep.sercekobiety.pl/pl/i/Regulamin-uczestnictwa-w-Konferencji-12-13.05.2018/29

Bilety można nabywać w sklepie www.sklep.sercekobiety.pl.
Bilet na całość spotkania: https://sklep.sercekobiety.pl/pl/p/Bilet-uBOGAcONE-spotkanie-Miedzy-Niewiastami-sobota-i-niedziela/116
Bilet na sobotę: https://sklep.sercekobiety.pl/pl/p/Bilet-uBOGAcONE-spotkanie-Miedzy-Niewiastami-sobota/115.

Pytania dotyczące spotkania można kierować na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

Rachab, czyli zacząć na nowo!... | Między niewiastami Starego Testamentu

Historia Rachab [Joz 2; 6, 22-25]

Oto Jerycho na horyzoncie. Izraelici po 40 latach wędrówki mają wejść do Ziemi Obiecanej. Nie mogą tak po prostu zapukać, zapytać, czy mieszkańcy nie zechcą odstąpić im obiecanego terenu. Wiadomo, że to nie jest takie proste... Najpierw muszą wybadać sytuację. Najpierw chcą upewnić się co do swojej misji. Zatem dowódca - Jozue - wysyła dwóch zwiadowców.

Trafiają oni prosto do gospody nierządnicy Rachab. On powinna wiedzieć dużo! I to w takim miejscu - z oknem na świat, na samej granicy, skąd zawsze widać więcej. W takim miejscu można też łatwo się ukryć, wtopić w tłum podróżnych. Ale… ich misja nie pozostaje niezauważona. Gdy król słyszy o przybyszach, żąda ich wydania, jednak Rachab sprytnie ukrywa mężczyzn na dachu, przykrywając wiązkami lnu, a następnie zmyla pościg, wysyłając strażników w kierunku Jordanu. Po tej udanej akcji wyznaje zwiadowcom motywy swojego działania. Wierzy w potęgę ich Boga. Słyszała o Jego mocy i o opiece, jaką otacza On swoich wybranych. Wszyscy mieszkańcy miasta słyszeli o wielkich dziełach Pana, więc boją się Go, ale Rachab uznaje w Nim jedynego Pana i jest gotowa opowiedzieć się po Jego stronie. Choć nie jest On jeszcze jej Bogiem i nie zna Go tak jak Izraelici. Choć nie należy do narodu wybranego, chce Go wybrać (i pewnie nie wie jeszcze, że i ona zostanie przez Niego wybrana!). Choć nie widziała rozstępujących się wód Morza Czerwonego, wierzy w Jego siłę. Ona - kobieta z obcego ludu o wątpliwej reputacji do tego wielkiego planu Boga dokłada swoją część, choć może tego jeszcze nie dostrzegać. Chce swojego ocalenia, ale i ona sama daje to ocalenie. Tak jak zwiadowcy muszą jej zaufać - przyjmując jej plan powrotu za swój - tak teraz ona musi zaufać im - że wywieszony purpurowy sznur i ich pamięć o jej postawie wystarczy, by w chwili, która niechybnie nadejdzie, została uratowana wraz ze swoją rodziną. Rachab nawet nie wie, jak wielkim znakiem dla Izraelitów stają się jej słowa i czyny. Pozostaje jej ufać, a im - działać zgodnie z poleceniami Pana.

Co czuje Rachab, kiedy Izraelici z Arką Przymierza na czele okrążają Jerycho?... Niecierpliwi się? Cieszy? Purpurowy, widoczny z daleka sznur, wskazuje na to, że czeka. Wypatruje ich. Jest gotowa na konsekwencje swoich kroków i na te jej nowe życie, które nadchodzi. Teraz będzie mogła nie tylko ze słyszenia, ale i z własnego doświadczenia znać Pana. Boga, który przyjmie ją do swojego narodu. Umieści ją w rodowodzie Swojego Syna (por. Mt 1, 5) i postawi za wzór wiary potwierdzonej czynami (Hbr 11, 31; Jk 2, 25). 

 

Czego możemy nauczyć się od Rachab?

1. Bóg wybiera według swojego klucza...

Często wybiera właśnie najsłabszych; tych ostatnich; tych, którzy w oczach świata są już skreśleni; tych, których my byśmy raczej nie posądziły o wielkość!... Ale On nie patrzy tak jak my. Historia Rachab ukazuje to dobitnie. A  także i przypomina, że nasza historia nas nie determinuje. Że nasze metki otrzymane od innych ludzi, nie mają dla Niego znaczenia. Choć On zna nasze życie w całości, ogarnia je lepiej niż my same, patrzy na to, kim możemy się stać i co chcemy uczynić ze swoim życiem. A On jest tuż obok - gotowy, by nam w tym pomóc.

2. Wiarę potwierdzają uczynki 

Wiara Rachab może być jeszcze bardzo początkująca - pełna bojaźni i nieznajomości Tego, któremu chce się powierzyć. Ale już na samym początku tej drogi nie jest ona jedynie czuciem. Jest ona konkretną deklaracją, którą potwierdza swoimi czynami. Czyny potwierdzają wiarę. Także ją umacniają, czyniąc bardziej realną dla nas i widoczną dla innych! 

3. Wielka zmiana wymaga naszej decyzji i naszych kroków

Rachab jawi się nam jako kobieta niezależna, przekonująca i odważna (jej imię też jakoś ją charakteryzuje - a oznacza dzika/gwałtowna). Nie wiemy, czy długo nosiła w sobie pragnienie zmiany, czy miała jakiś inny plan, czy podejmowała wcześniej próby, czy przygotowywała się na ten moment... Wiemy jednak, że w tej decydującej i szybko nadarzającej się chwili robi krok do totalnej zmiany, opowiada się po jednej stronie, wyznaje swoją wiarę i nadzieję. Jest gotowa zaryzykować i sprzeciwić się swojemu królowi. A wszystko, co wydarzy się w jej życiu, zaczyna się od tej decyzji. Pierwszego, bardzo stanowczego kroku. Tego, który zmienia wszystko.

 Notes kobiety uBOGAcONA między niewiastami ST (1)Notes Kobiety uBOGAcONA między niewiastami ST (1)

 

* * *

Rachab, która przyjęłaś nadarzającą się okazję, by zmienić całkowicie swoje życie, bądź nam wzorem kobiety, która zaczyna na nowo, gotowa na wielką, nieco szaloną i pełną niespodzianek, przygodę z Bogiem!

 

* * *

Spotkanie na żywo na temat Rachab odbędzie się 11.04 o godz. 19.00 (jeśli nie możesz być z nami na żywo, nagranie będzie dostępne później do odsłuchania) Miejscem naszego spotkania jest grupa na facebooku uBOGAcONE - stworzona dla kobiet, które korzystają z Kalendarza Kobiety 2018 lub Notesu Kobiety ST (1). Jeśli masz ochotę do nas dołączyć, serdecznie zapraszamy! 

Notes Kobiety: uBOGAcONA między niewiastami ST (1)

Przyznaję się. Kiedyś zupełnie ich nie rozumiałam. I nie podejmowałam wysiłku, by to zmienić. Uwierzyłam w to, że ich historie są nieaktualne. Za trudne, by je zgłębiać. Pamiętałam losy niejednych bohaterów filmowych, ale myliłam imiona biblijnych kobiet i kolejność patriarchów. Aż do czasu. Do tego momentu, kiedy odkryłam, że one nie tylko ukazują mi prawdę o Bogu i Jego działaniu, ale odsłaniają mi także prawdę o mnie samej, a nawet więcej: są także częścią mojej historii. Skoro należę do Jezusa, należę też do Jego rodziny. A jakże ja chcę odkrywać, kim jestem!

[wstęp do Notesu Kobiety: uBOGAcONA między niewiastami St (1)] 

Tak właśnie. Szczerze. Kiedyś wydawało mi się, że historie kobiet Starego Testamentu są nudne, a przede wszystkim: nie są dla mnie. Czasem, gdy ktoś je trochę ubarwił, nadał im jakieś znaczenie, coś się we mnie poruszało. Ale ja nie chciałam ubarwionych historii, chciałam ich prawdziwych. Musiałam więc jednak sama się do nich zbliżyć. Musiałam sama przekonać się, jak bardzo byłam w błędzie. Nie podejrzewałam przecież, że naprawdę znajdę tam perły, złoto, a przede wszystkim - BOGActwo. Boga i prawdę o sobie. 

Był więc moment decyzji: chcę je poznać. A następnie krok po kroku odkrywałam skarby. W 2014 roku kobiety ST były bohaterkami konferencji podczas mszy dla kobiet. Był też cały blok na ich temat w programie Między Niewiastami. W 2015 roku odkrywałam Dzielną Niewiastę (świadectwem tego jest m.in. Kalendarz Kobiety 2015 i podcast), w 2016 - Pieśń nad Pieśniami (Oblubienica była bohaterką Kalendarza Kobiety 2016). Ten rok jest nowym etapem odkrywania ich historii. Najpierw przy tworzeniu Kalendarza Kobiety 2018 (skupionego wokół tych bohaterek), a teraz - przy realizacji tego programu między niewiastami (m.in. na naszej grupie fb uBOGAcONE). Odkrywam je jakby od nowa. Bo stare dla mnie słowa - dziś brzmią inaczej. Niektóre mocniej. To, co kiedyś wydawało się mało ważne, staje się dziś kluczowe. Krok po kroku one stają mi się jeszcze bliższe. A pewnie i tak nie odkryłam jeszcze nawet połowy tego, co mogę odkryć!... 

 

To jest fenomen Słowa Bożego. 

Zawsze aktualne. 

Zawsze nowe.

Zawsze na czasie.

Zawsze życiodajne.

O ile tylko zapragnę spotkania z Nim. 

I na tym pragnieniu nie poprzestanę! 

Kobiety Starego Testamentu są idealne nie tylko na 2018 rok. Tak naprawdę są idealne - jako nasze towarzyszki - zawsze. Dlatego też powstał nowy Notes Kobiety, z którym można pracować w wybranym momencie. Dzielę się wieścią o tym, że jest on już dostępny w przedsprzedaży i za kilka dni pojawi się naprawdę w naszym magazynie! A przy okazji chcę Wam odpowiedzieć też trochę o okładce. Ten element pracy to dla mnie zawsze wielka przygoda! 

Okładka

Tworzenie okładki to zawsze niezwykle twórczy, ale też niełatwy, czas. Z każdym nowy projektem, który przecież jest poprzedzony jakiś doświadczeniem, okazuje się, że nie jest wcale prościej. Okładka NoTesu Kobiety (Notesu skupionego wokół kobiet Nowego Testamentu) przyniosła chyba z kilkadziesiąt propozycji. Okładka Kalendarza Kobiety 2018 - mniej, ale opcji było wiele i do ostatniej chwili, dopiero po wielu miesiącach pracy i rozmyślania - powstała wersja ostateczna (tuż przed drukiem!). Okładka najnowszego notesu miała znów kilkadziesiąt wersji... Kiedy patrzę na tę, która jest wersją finalną, widzę niemal wszystko, co przez trzy miesiące robiłyśmy z Ulą. Od bliźniaczej wersji NoTesu, poprzez wersje bardzo, bardzo minimalistyczne, po niemal komiksowe, aż po te prawie-końcowe. Długa droga prowadziła nas do tej chwili, by powstała wreszcie ta jedna - jakże ważna - strona notesu. Byśmy ją odnalazły.  Ale warto było! Nie chcę Wam pokazywać wszystkiego, co się pojawiało w naszych pomysłach i projektach. Raz - nie dałabym rady, na pewno coś bym pominęła; a dwa - to jest to coś, co zostaje jako cudownie umacniające doświadczenie pracy między mną a Ulą, która jest autorką naszych pięknych grafik.

 

Grafika umieszczona w naszej ostatecznej wersji notesu nie jest oczywiście przypadkowa. Współgra z naszymi ostatnimi projektami okładek i logo Serce Kobiety. Nieprzypadkowe są także kolory i ozdoby naszej niewiasty. Ale ona ma dużo na głowie, prawda? A i tak to tylko część tego, co mogłoby się tam pojawić. Te pozłocone elementy nawiązują symbolicznie do bohaterek, które znajdują się w Notesie. Elementów jest tylko 5, bo ozdobiona wszystkimi (nawet 17 symbolami!) mogłaby po prostu... zniknąć. Zresztą jest to zgodne z doświadczeniem formacji. Niektóre bohaterki stają się szczególnie ważne. Poniżej mała podpowiedź.

Jestem pewna, że każda z nas może znaleźć swoje symbole, nie zawsze tak oczywiste jak dzban przy Wdowie z dzbanem ;-) To naprawdę dobre - mieć takie elementy, które będą nam przypominać te historie i ich najważniejsze dla nas przesłanie. Nie musimy od razu wplatać ich we włosy. Ale oczywiście możemy. Bo i czemu nie?... 

 

 

 

***

Notes Kobiety: uBOGAcONA między niewiastami Starego Testamentu (1)

Zapraszam Cię na drogę kształtowania serca! Na drogę formacji między niewiastami. Notes jest elementem całego programu formacyjno-rozwojowego.

Notes będzie dla Ciebie przewodnikiem po historiach biblijnych kobiet. Przeniesie Cię w czasie o kilka tysiące lat i pozwoli zrozumieć, jaką rolę w losach świata – Twoich losach! – odegrały właśnie kobiety, pozornie drugoplanowe bohaterki, w rzeczywistości doskonałe narzędzia w Boskich rękach. Będziesz mogła odnaleźć w nich cząstkę siebie, a także wiele ważnych dla kobiety - pragnień, zadań, dylematów. 

Notes jest pomocnym narzędziem, dzięki któremu nie musisz już błądzić po kartach Pisma w poszukiwaniu odpowiednich fragmentów historii. Stanowi on - wraz z materiałami on-line - kompletne narzędzie do programu formacyjnego (który możesz realizować samodzielnie lub we wspólnocie). Jest zestawem wskazówek do tego, jak opisane tam sytuacje prawidłowo interpretować i przełożyć płynący z nich morał na konkret swojego życia. Praca z nim będzie dla Ciebie nie tylko cennym źródłem informacji o kobietach ST; będzie przede wszystkim przyjemnością i pobudzeniem do kreatywności, o co zadbałyśmy, zamieszczając w Notesie kilkanaście kolorowanek oraz cytatów, które możesz ozdobić zgodnie z własnymi upodobaniami. Dzięki Notesowi możesz także inspirować swoje otoczenie dzięki karteczkom – fiszkom, wycinając i umieszczając je w dowolnym miejscu, lub nawet podarowując je komuś! Korzystaj z Notesu tak, jak lubisz, czerp z niego pełnymi garściami. Niech przynosi w Twoim życiu piękne owoce!

 

Zamów Notes Kobiety

Subskrybuj to źródło RSS