Przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości. (Kol 3, 14)

Rozkwitam między niewiastami! + karta pracy do pobrania

Magda porównała kiedyś swoje przyjaciółki do muszelek znalezionych na plaży - każda inna, każda wyjątkowa. To prawda! Każda inna - kobieta, a także i relacja. Ja dziś patrzę na kwiaty w podobny sposób  - wiele je łączy, ale są jednak inne. Każdy z nich jest piękny i pokazuje mi coś innego o kwiatach. Budzi we mnie inne odcienie uczuć (tak, zachwyt też jest stopniowalny), inne skajarzenia. Dziś szczególnie patrzę na moje kwiaty balkonowe. Pierwszy raz mam ich całkiem dużo! Wprost nie mogę uwierzyć, że tyle lat ich nie było! Miałam zawsze miliony usprawiedliwień, a niektóre argumenty były całkiem dobre. Na tyle dobre, że mnie przekonywały. A to czas, a to pieniądze, a to praca przy tym, a to pytanie o sens - czyli po co mi w ogóle te doniczki z kwiatami, a gdy w końcu okazało się, że moje mieszkanie ma najpiękniejszy balkon świata (oczywiście mówię to z przymrużeniem oka, ale w jego urokliwości jest dużo prawdy), to mówiłam mu jedno: za dużo u ciebie słońca, nic tu nie urośnie!... 

Jako dziecko obserwowałam, jak moja mama co roku na wiosnę kupuje pelargonie, a potem dba o nie codziennie - podlewając, pielęgnując, pilnując przed wiatrem itd. Owszem, cieszyły oko, ale przyznaję, że kiedyś nie rozumiałam jej zachwytu nad tymi kwiatami - które potrzebowały tylu starań (i to bez obietnicy na dłuższy czas relacji z nimi). Dziś widzę w tym piękny obraz wielu relacji między kobietami. Tych, które dane są nam na jakiś etap naszej drogi. Też wymagają pielęgnacji, zaangażowania, czasu. O, i to jak dużo! Czasem zmieniają całkowicie nasze życie, umacniają nas, uczą. Ja sama zostałam obdarzona wieloma takimi relacjami. Takimi, które trwały kilka miesięcy czy kilka lat i zmieniały się czy traciły na intensywności. Wiele dróg się rozeszło i kiedyś widziałam tylko to. Tylko ten koniec. Często widziałam go jako porażkę, potwierdzenie tego, że nie umiem dbać o relację, że nie jestem na tyle warta czyjegoś czasu itd. Czasem nawet podejmowałam próby ratunkowe, ale okazywało się, że to zazwyczaj nie działa. Nie tak jak ja bym chciała. Dziś widzę te relacje jako dary. A ta perspektywa budzi we mnie ogromną wdzięczność - wobec tych niewiast, a przede wszystkim wobec Boga! Nie obrażam się już na innych, ani na siebie - że niektóre relacje się zmieniają, jakby kończą. Oczywiście uznanie tego też wymaga rozeznania. Czy to wyciszenie wynika z tego, że nasza droga się kończy, że teraz powstaje miejsce na nowe relacje i inne dary, czy jest to po prostu kwestia mojego zaniedbania?... Im bardziej rozważam temat kobiecych relacji (a w ostatnich tygodniach miałam ku temu wiele okazji!), tym bardziej dostrzegam, że to są te miejsca, w których potrzebujemy dużo Boga! Jego wsparcia, Jego prowadzenia - oddawania Jemu naszych kroków w tych relacjach. 

Jest oczywiście znacząca różnica między kwiatami a relacjami. Kiedy sadzę petunie, mam świadomość, jak (nie)długo będą ze mną. Ale ileż radości mi sprawiają! Kiedy wchodzę w relacje z inną kobietą - nie wiem jeszcze, jak ta relacja będzie się rozwijać, jak długo będziemy szły razem, ile będziemy mieć wspólnych doświadczeń, jak wpłyniemy na siebie. I wiem też, że sporo zależy ode mnie i od niej, ale też nie wszystko. Wiem, że i tu - dokładnie w tym miejscu - jest Ogrodnik, który wie lepiej. A mnie mówi: nie przejmuj się tym, Kasia. Ja czuwam.

Są oczywiście i relacje, które trwają latami, a nawet całe życie... One też się zmieniają, ale są. Wciąż są żywe. Jak wielosezonowe kwiaty! 

Rozkwitajmy między niewiastami! (Wiecie, ile możemy, gdy połączymy siły, gdy okażemy sobie wsparcie, gdy będziemy razem iść do Nieba?... (Jeśli nie wiecie, to koniecznie sięgnijcie go Księgi Rut i do najpiękniejszego między niewiastami)

Życzę Wam z serca, byście były obdarzone wieloma relacjami z kobietami - tymi, które trwają przez jakiś czas, ubogacając nas, zmieniając, przynosząc coś nowego, ukazując pewne prawdy, dając potrzebne wsparcie, jak i tymi, które są zawsze i na zawsze, dając wiele okazji do odkrywania siebie i do dawania siebie. Niech Pan  

 

***

Przygotowałam dla Was kartę pracy do rozważenia tematu relacji z kobietami. Formatem pasuje idealnie do Notesu Rozkwitam!

Wystarczy ją wyciąć i wkleić w odpowiednie miejsce :-)  

Czytaj dalej...

Dołącz do zespołu Serce Kobiety | uBOGAcONA, czyli poszukiwania!...

W związku z rozwojem projektu Serce Kobiety oraz z wieloma nowymi pomysłami (o, tych nie brakuje!) ogłaszam, że poszukuję kolejnej dzielnej niewiasty do Zespołu Serce Kobiety | uBOGAcONA, która pragnie razem z nami działać na rzecz formacji kobiecych serc! Zapewniamy niejedno wyzwanie, możliwość rozwoju i realizacji także własnych pomysłów oraz twórczą atmosferę pracy między niewiastami.  

 

Wymagania

Poszukuję osoby, która:

- dobrze zna projekt Serce Kobiety i uBOGAcONA;

- wyznaje wartości, które są podstawą działań SK i ważny jest dla niej rozwój duchowy;

- lubi pracę nad sobą i ma zamiłowanie do uzupełniania notesów i kalendarzy;

- pragnie działać na rzecz rozwoju kobiecych serc;

- ma możliwość dojazdu do biura (Marki k. Warszawy) (w stałe dni - raz/dwa razy w tygodniu);

- może poświęcić min. 20 godz. tygodniowo na tę pracę;

- jest kreatywna i proaktywna;

- umie działać w zespole, ale też potrafi działać samodzielnie;

- chętnie podejmuje nowe zadania i lubi się uczyć;

- ma wyczucie estetyki;

- ma lekkie pióro. 

  

Zadania:

- pomoc w tworzeniu nowych produktów Serca Kobiety; 

- pomoc w działaniach promocyjnych i organizacyjnych;

- tworzenie tekstów, opisów;

- działania w social media;

- administracja grupy na fb.

 

Zgłoszenia zawierające CV oraz list motywacyjny można wysyłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. do 4.03.2018. Możliwość uzgodnienia czasu rozpoczęcia współpracy oraz formy (faktura, umowa-zlecenie).

Czytaj dalej...

uBOGAcONA w Wielkim Poście

Wielki Post kojarzy mi się z ciszą, nabożeństwem drogi krzyżowej, pasyjnymi pieśniami, z kolorem fioletowym, z pracą nad sobą, z rozważaniem historii Zbawienia, z walką. I z postanowieniami! 

Oczywiście w postanowieniach nie same postanowienia są najważniejsze. One są tylko środkiem do celu - drogą pomocną w naszym nawróceniu i formacji serca. Niemniej to bardzo przydatne narzędzia, które wytyczają kierunek. Przekonałam się o tym bardzo osobiście w maju ubiegłego roku podczas Wyzwania Dzielnej Niewiasty (czym dzieliłam się w podsumowaniu). Od tamtego czasu lubię je jeszcze bardziej! Choć przy licznych propozycjach (także najróżniejszych wyzwań!), przy wielu codziennych sprawach łatwo się poddać i odpuścić, to właśnie w takich wyzwaniach - i to w tych chwilach, kiedy nie mam już siły lub chcę dać sobie spokój lub chcę czegoś innego - najwięcej odkrywam o sobie! 

Więc z radością na ten Wielki Post wraz z dziewczynami z naszego zespołu uBOGAcONA chcemy zachęcić Was do podejmowania zadań i wyzwań, które mogą uzupełniać wielkopostne umartwienia, jałmużny i modlitwy. Do wyzwań, które dotykają kilku przestrzeni - relacji z Jezusem, relacji z ludźmi i naszego osobistego rozkwitania. Mamy nadzieję, że będą one motywacją do zrobienia czegoś nowego albo czegoś na sposób! Na profilu uBOGAcONA na facebooku i na instagramie będziemy się z Wami dzielić naszą pracą. 

Do pobrania poniżej (nad notką o autce artykułu) pdf do druku z listą zadań. Jeśli macie NoTes Kobiety - podobną listę znajdziecie na końcu notesu! Zadań jest 18, ale nic nie stoi na przeszkodzie, byście do listy dodały swoje pomysły! :-) 

 

Życzę pięknego, wypełnionego Bożą Łaską czasu Wielkiego Postu - czasu pokuty, nawrócenia, zmieniania naszego myślenia i zbliżania się do Pana! 

 

Czytaj dalej...

uBOGAcONE spotkanie między niewiastami

Premiera Kalendarza Kobiety 2018 już 18 października. Następnie jeszcze tylko dwa miesiące... i będzie można w pełni go używać! :-)

Aby lepiej przygotować się na ten czas, a jednocześnie, by nie zapomnieć o pięknie i łasce chwili, którą przeżywamy, zapraszam na bardzo kobiece spotkanie w Warszawie.

 

uBOGAcONA spotkanie między niewiastami odbędzie się 28.10.2017 (w godz. 10.00-17.00) w Sali Kurialnej (Floriańska 3, Warszawa)

 

Spotkanie dedykowane jest dla wszystkich kobiet, które będą korzystać z Kalendarza Kobiety 2018 i chciałyby już teraz zainspirować się i przygotować do tej przygody! W programie: Msza św., konferencje (Katarzyna Marcinkowska, s. Maria Donata - niepokalanka), warsztaty, przerwy kawowe, wspólny obiad. W czasie konferencji zastanowimy się nad tym, jak owocnie korzystać z Kalendarza Kobiety, obalimy kilka mitów związanych z używaniem Kalendarzy, obudzimy swoją kreatywność a także przygotujemy się do formacyjnej podróży z kobietami Starego Testamentu. Będzie to także okazja do świętowania kobiecości i spotkania w gronie niewiast! 

 

Ramowy plan


Od 9.20 - rejestracja 
10.00-10.45 Rozpoczęcie. Bóg sam wystarcza, po co więc kalendarz? O tym, czym kalendarz może być i czym nigdy nie będzie (Katarzyna Marcinkowska)
10.45-11.30 Jak przeglądać się w Słowie Bożym? O wyjątkowym spotkaniu z Miłością (S. Maria Donata)
11.30-11.50 przerwa
11.50-12.30 Czy my się na pewno dobrze zrozumiemy? O drodze z kobietami Starego Testamentu i Boskim spojrzeniu na kobietę (Katarzyna Marcinkowska) 
12.30-13.15 Marta i Maria. Czyli o tym, że Bóg wie kiedy i jak. (S. Maria Donata i Katarzyna Marcinkowska) 
13.15-14.00 obiad
14.00-15.30 Warsztaty kreatywności - jak twórczo formować serce?
15.30-16.20 Msza św. 
16.30-17.00 Wskazówki na dalszą drogę Między Niewiastami

 

Koszt biletu:

cena promocyjna przy zapisach do 18.10 - 60 zł

zapisy od 19.10 - 70 zł 

 

Bilety do nabycia tutaj

 

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS