Pan otworzył jej serce, tak że uważnie słuchała słów Pawła (Dz 16, 14)

Być kobietą

Nie jest to książka nowa, choć wydania sprzed zaledwie kilku lat mogłoby zmylić mniej dociekliwych. Ta książka, powiedzmy wprost, jest klasyką.  I choć od jej napisania minęło już ponad 35 lat, to nie traci na aktualności (stąd nowe wydania!). Można powiedzieć to  mocniej: ta książka nigdy nie straci na aktualności i znaczeniu, bo pytanie o to, co znaczy być kobietą i jak zaakceptować swoją kobiecość - zwłaszcza od strony biologicznej - będzie zawsze dla wszystkich pokoleń naglące. A Autorka udziela odpowiedzi w sposób znakomity!

Ingrid Trobisch nie jest tylko teoretykiem. To, o czym pisze, jest wynikiem jej wielu doświadczeń - zarówno osobistych, „zawodowych”, ale także, można powiedzieć, „opatrznościowych”! Bo jak inaczej nazwać to, że poznała „przypadkowo” dra Kegla (tak, tego od „mięśnia Kegla”), a gdy dowiedziała się o pracy dra Josefa Rötzera (twórcy metody objawowo-termicznej), okazało się, że ten wybitny profesor mieszka zaledwie kilka kilometrów od jej domu! Te różne doświadczenia sprawiły, że Trobisch napisała książkę do wszystkich kobiet, ale i mężczyzn (!!) o tym, jak zrozumieć i pokochać siebie, swoją płodność, cykliczność, a także wszystkie doświadczenia kobiecości!

Autorka rozpoczyna opis kobiecych doświadczeń od cyklu kobiety, opierając swoją wiedzę m.in. na dokonaniach dra Rötzera. Następnie opisuje czas ciąży - mówiąc, co wtedy dzieje się z kobietą, nie unikając wielu praktycznych porad - zarówno skierowanych do samych kobiet, jak i do ich mężów! Kolejnym momentem, któremu poświęca uwagę, jest poród, który przedstawia w piękny sposób, nie pomijając wskazówek, ale także dodając, jakie ma on znaczenie dla samej kobiety oraz dla ojca dziecka. Trobisch kładzie duży akcent na obecność i pomoc męża przy porodzie, co w latach 70. XX w. nie było przez wszystkich lekarzy i we wszystkich szpitalach mile widziane. Pisze ona także o ważności karmienia piersią nie tylko dla dziecka, ale dla kobiety. Ostatni rozdział poświęca jakże ważnemu momentowi w życiu każdej kobiety - okresowi postmenopauzy, pokazując ten czas jako kolejny etap, niosący coś nowego, wiążący się ze zmianą, ale nie ujmujący nic kobiecie. Pojawia się także w Być kobietą rozdział na temat satysfakcji seksualnej żony, w którym autorka w piękny i bezpruderyjny sposób pisze o kobiecym doświadczeniach seksualnych, co popiera m.in. wynikami badań dra Kegla.

Tak pełne spojrzenie na doświadczenie kobiecości, które jest nie tylko biologiczne i fizyczne, ale przede wszystkim całościowe, a więc powiązane głęboko z duszą kobiety, z całym światem jej emocji i przeżyć, pozwala na okrzyk radości i wdzięczności za to, że jestem kobietą! Na próżno jednak doszukiwalibyśmy się tutaj jakiegoś wywyższenia kobiety ponad mężczyznę! Autorka wskazuje ciągle te momenty, w których to kobiecość potrzebuje męskości, a mężczyzna kobiety.  

Książkę możesz zamówić w sklepiku Serca Kobiety! Gorąco polecam!

I. Trobisch, Być kobietą, wyd. Vocatio, Warszawa 2006.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS