Wszystkie wasze sprawy niech się dokonują w miłości! (Dz 16, 14)

Katarzyna Marcinkowska

Katarzyna Marcinkowska

- z wykształcenia filozof (MISH UJ). Szczęśliwa żona Mariusza, mama Irusia i Stefanka. Zafascynowana teologią ciała, filozofią dialogu, nowym feminizmem oraz macierzyństwem w jego wszystkich wymiarach. Szuka wciąż nowych możliwości łączenia teorii z praktyką. Autorka Kalendarza Kobiety 2014, 2015 i 2016 oraz projektu Między Niewiastami. Prowadzi warsztaty, konferencje i spotkania dla kobiet. Wraz z mężem prowadzi konferencje i warsztaty na temat miłości oraz różnic płciowych oraz kurs przedmałżeński „Przepis na Miłość!”. Wierzy w miłość na całe życie, w piękno i prawdę, w „geniusz kobiety” oraz w to, że „dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych”.

URL strony:

Msza św. dla kobiet w Warszawie

Gorąco zapraszam wszystkie Panie na Mszę św. dla kobiet z homilią i konferencją! Po Mszy także chwila adoracji. Przed wakacjami odbyły się już trzy takie spotkania (25.04, 23.05 i 27.06), a ta wrześniowa Msza św. rozpoczyna nowy cykl comiesięcznych Eucharystii, które zostały już rozpisane i zaplanowane do czerwca 2014.

Mottem przewodnim najbliższego spotkania będą słowa z Księgi Przysłów Niewiastę dzielną któż znajdzie?

Będzie także możliwość zupełnie premierowo nabycia Kalendarza Kobiety na 2014 rok:-)

Mszę św. odprawi ks. Piotr Paweł Łapa, nasz duszpasterz, a także duszpasterz wielu innych wspaniałych dzieł, o czym możecie się przekonać: www.nazeslaniu.pl

Zapraszam serdecznie wszystkie Panie - młodsze i starsze, samotne i zamężne!
Dla każdej z Was jest tu miejsce!

* Jeśli nie jesteś w stanie dotrzeć na Mszę św., a chciałabyś, byśmy pomodliły się w Twojej intencji, prześlij ją na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Wszystkie intencje zostaną zapisane na karteczkach i zaniesione przed ołtarz. Jeśli będziesz na Mszy świętej, możesz już wcześniej przygotować na karteczce swoje intencje. Tradycyjnie oczywiście będzie długopis i czyste karteczki być może na te intencje, które pojawią się w ostatniej chwili.

Walcząc o to Najmniejsze

Dawniej, gdy siadałam w swoim pokoju zalana łzami, niemal zawsze w drzwiach pojawiała się Mama (jak ona to usłyszała? - dziwiłam się niezmiernie) i dyskretnie pytała, co może zrobić, by mnie pocieszyć (utrwaliły się w naszej rodzinie jej powiedzenia na tamte chwile: „Pałac Kultury przenieść? Stanąć na głowie?”). Pamiętam, że kiedyś uczesała się w kucyki, obwiązując je kolorowymi frotkami, by mnie rozśmieszyć. Musiało poskutkować. Jej upór wyrażał niezwykłą troskę. Nie chciała nigdy zostawić mnie samej, nie chciała nigdy opuścić, a tym, co było dla niej najtrudniejsze, było poczucie  b e z r a d n o ś c i. 

Co może zrobić mama, gdy jej dziecko choruje lub cierpi? Co byłaby w stanie oddać, by swoje Maleństwo (nawet jeśli jest już duże czy wręcz dorosłe) uratować, by ulżyć w cierpieniu, by mu pomóc? Chyba wszystko. A wtedy, gdy nie może wiele zaradzić, trwa przy Nim, idzie za nim. Takie było też macierzyństwo Maryi. Symeon przepowiedział, że Jej duszę miecz przeniknie (por. Łk 2,35), a ja zastanawiam się czasem, czy Ona o tym nie wiedziała już od Początku, czy nie przeczuwała, że tak wielka łaska będzie też ciężkim krzyżem. A nawet jeśli nie przeczuwała, przekonała się przecież o tym już chwilę później. 15 września obchodzimy wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej (w tym roku przypada na niedzielę, przez co kalendarz liturgiczny wydaje się o tym zapominać). Czy może być większe cierpienie Matki niż to, gdy widzi, jak Jej Syna skazują na śmierć, biczują, krzyżują, jak umiera opuszczony i wzgardzony? I świadomość, że nie może Go przed tym uchronić? Maryja jest bliska wszystkim kobietom jako kobieta, wszystkim matkom jako matka, a także wszystkim matkom zatroskanym i cierpiącym, gdyż Sama przez to przeszła. Któż jak Ona może zrozumieć ból matki?

Moja przyjaciółka wraz z mężem walczą właśnie o życie swojego ukrytego jeszcze w jej łonie 5-miesięcznego Dziecka. Nie wiedzą, czy to chłopiec czy dziewczynka, nie wiedzą, czy mogą spać spokojnie, nie wiedzą, kiedy w końcu przy dobrych wieściach o polepszeniu stanu zdrowia małego pacjenta, lekarze nie dodadzą: „ale proszę podchodzić do tego ze spokojem i bez euforii, życie Dziecka jest nadal zagrożone”, ale przy tym bardzo mocno wierzą. I są w tym razem. Walka Taty o swoje Dziecko jest ogromna. „Zawsze jest przy mnie. I łatwiej mi z nim wszystko znieść. Dodaje mi wiele otuchy, bardzo wspiera, mimo że jemu jest równie trudno. I wiem, że kiedy mnie mocno tuli w ramionach, żeby uspokoić, też powstrzymuje się z całych sił od uronienia łzy, choć są momenty, kiedy i ta bariera pęka.” Jest to też kolejny, jakże głęboki sposób oddania siebie i swojego ciała. Ta młoda Mama jest w stanie znieść wszystkie bóle i niedogodności związane z bolesnymi badaniami i transfuzjami, myśląc jedynie o dobru Maluszka, zapominając o sobie, o swoich lękach przed kłuciem czy szpitalami. „Gdyby ktoś 3 tygodnie temu powiedział mi, że będę w stanie znieść wbijanie się do płodu igłą bez znieczulenia, pomyślałabym, że jest niepoważny. Dziś wiem, co rodzice mają na myśli, mówiąc, że dla dziecka jest się w stanie znieść wszystko! Nawet przez sekundę nie byłam skupiona na własnym bólu, nie pomyślałam nie dam rady - bałam się tylko o życie tej małej, kochanej Istotki. Bałam się, że ją to zaboli! Bałam się, że serduszko przestanie bić...” Walczą więc o życie tej maleńkiej Osoby, oddając Ją Bogu. Są w rękach dobrych specjalistów, co jest dla nich też wielkim Bożym prowadzeniem. Walczą i nie rozumieją, jak można inaczej. „Gdy stoimy pod drzwiami gabinetu, to zawsze myślę o kobietach starających się o aborcję... Nigdy tego nie zrozumiem!! My walczymy o Maleństwo, które jest bardzo zagrożone, bardzo chore, a one zabijają zdrowe dzieci.”

Chciałabym Cię gorąco poprosić o modlitwę w intencji Tych Rodziców i Tego Dziecka. Nie kiedyś, ale już Dziś. (Dla mnie dziś, gdy to piszę, to piątek 13.09, ale być może Ty odczytasz tę prośbę jutro lub pojutrze, więc proszę o to Twoje Dziś). O jedno „Zdrowaś Mario” lub o jedną dziesiątkę różańca. Lub o to, co sama zechcesz ofiarować. Czy zechcesz włączyć się w to wspólne szturmowanie Nieba? Niech modlitwa w tej intencji będzie także zbliżaniem się do przenikniętego bólem Serca Maryi, odkrywaniem, jak wielki jest udział Niewiasty w Dziejach Zbawienia.

Cała śliczna jesteś, przyjaciółko moja! Warsztaty dla kobiet

Cała śliczna jesteś, przyjaciółko moja!

Warsztaty dla kobiet na temat piękna i wizażu

 

Kiedy? 19.10.2013, godz. 9-14

Gdzie? sala przy parafii pw Zesłania Ducha Św. w Warszawie (ul. Broniewskiego 44)

Koszt: 50 zł - opłata już na miejscu

Zapisy: FORMULARZ

Bóg obdarzył kobietę szczególnym pięknem. Tak wyjątkowym, że na Jej widok mężczyzna w Raju krzyknął z zachwytu, zakochał się od pierwszego wejrzenia! Kobiece piękno jest ściśle połączone z sercem, nie ogranicza się jedynie do naszej urody, ale nie istnieje też oddzielnie od naszej cielesności. Jesteśmy jednością ciała i duszy, dlatego tak ważne jest zadbanie o obie te sfery.  Czy odkryłaś już swoje piękno? Czy wiesz, jak o nie dbać? Czy wiesz, jak podkreślać w sobie to, co wyjątkowe? 

Podczas tego warsztatu zastanowimy się nad tym, czym jest nasze kobiece piękno. Następnie krok po kroku poznamy podstawy wizażu. Nie będą to jedynie fachowe wytyczne, które często nijak mają się do naszej codzienności, ale będą to praktyczne wskazówki, jak możemy jeszcze lepiej dbać o siebie, podkreślając swoje atuty oraz wykorzystując to, co już znajdziemy w naszej kosmetyczce. Na spotkaniu zostaną poruszone m.in.: dobór odpowiedniej kolorystyki, zasady dobrego makijażu. Zmierzymy się z mitami dotyczącymi tych tematów oraz z wszelkimi wątpliwościami, jakie mogą się w nas rodzić.

A wszystko po to, by nasze piękno jeszcze dogłębniej odkrywać i się nim zachwycać! 

Serdecznie zapraszamy!

Prowadzące:

Justyna Soszka – z wykształcenia teolog, kosmetyczka i szkoleniowiec. Interesuje się kreowaniem wizerunku i zagadnieniami bioetycznymi. Prywatnie szczęśliwa narzeczona, spełniająca się jako organizatorka własnej ceremonii zawarcia związku małżeńskiego!

Katarzyna Marcinkowska – autorka projektu Serce Kobiety (www.sercekobiety.pl), filozof, propagatorka nowego feminizmu i „geniuszu kobiety”. Szczęśliwa żona.  

Warsztaty dla kobiet: Piękno kobiecego cyklu

Kolejne warsztaty Piękno kobiecego cyklu - w październiku! Informacje już wkrótce!

 

Kiedy? 19.09.2013, godz. 18-21

Gdzie? sala przy parafii pw Zesłania Ducha Św. w Warszawie (ul. Broniewskiego 44)

Koszt: 25 zł

Zapisy: FORMULARZ 

To 3-godzinne spotkanie warsztatowe będzie okazją do zastanowienia się nad tym, co w nas tak bardzo kobiece i wyjątkowe, a przez dzisiejszy świat i wiele kobiet bardzo często odrzucane (a nawet nieznane) – nad kobiecym cyklem.

Na ile akceptuję go w sobie? Na ile żyję w zgodzie ze swoim organizmem i rozumiem sygnały, jakie mi wysyła? Jak oddziałują na siebie moje ciało i serce? Co mogę zrobić, by jeszcze bardziej zaprzyjaźnić się z samą sobą? Warsztat będzie okazją nie tylko do zdobycia wiedzy na temat cyklu, ale także szansą na wypracowanie konkretnych pomysłów i narzędzi do wprowadzenia tej Dobrej Nowiny o kobiecości w naszą codzienność.

Serdecznie zapraszam!

Katarzyna Marcinkowska – autorka projektu Serce Kobiety (www.sercekobiety.pl), filozof, nauczycielka Metod Rozpoznawania Płodności wg prof. Rötzera, szczęśliwa żona.

Subskrybuj to źródło RSS