Pan zlitował się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz!» (Łk 7, 13)

Człowiek nadziei - książki rozdane

Francine Rivers nazwała Tamar kobietą nadziei. Ale Pismo Święte pokazuje nam przykłady wielu innych kobiet i mężczyzn, których także możemy nazwać człowiekiem nadziei. O kim mowa?

Dziękuję za wszystkie piękne i ważne odpowiedzi - wskazywałyście najczęściej na Maryję, Abrahama, Sarę, Tobiasza, Hioba, Marię Magdalenę, Rut, Samarytankę czy Zuzannę. I każde uzasadnienie jest prawdziwe i piękne.
 
Dwie odpowiedzi (a wybór był bardzo trudny, jak zawsze...) pragnę nagrodzić książką Rodowód Łaski: Tamar (wyd. Aetos):
 
odpowiedź Emilii, która wskazała na Zuzannę
oraz odpowiedź Kasi Koliglot, która wskazała na Samarytankę
____
 
Pierwszą osobą, o której pomyślałam, aby odpowiedzieć na to pytanie jest Zuzanna. Dla mnie jest to postać, którą charakteryzuje nieskazitelne serce, które pełne jest delikatności, wdzięku i zaufania. Ona wierzy całym swoim kobiecym sercem Bogu! Nawet, gdy grozi jej śmierć, gdy jest fałszywie oskarżona, jest pełna nadziei, która prowadzi ją do pewności, że Bóg, weźmie ją w obronę. Ten, który dał jej życie to samo życie chroni i zapewnia bezpieczeństwo. To w Jego ramionach ona odnajduje spokój i siłę, to Jego ramiona ją wybawiają!  Podsumować moje rozważania można jednym zdaniem z Pisma świętego: A nadzieja zawieść nie może!
 
Samarytanka – kobieta nadziei/beznadziei? Postać Samarytanki jest przykładem niejednej kobiety współczesnej. Wiele kobiet widzi w niej swoje odbicie. Zgubiona. Spragniona miłości, której to zaspokojenia szukała w kolejnych związkach z mężczyznami. Szukała w nadziei, że kolejny mężczyzna spełni pragnienia jej serca… W końcu i ona, pogrążyła się w beznadziei, gdyż odkryła, że każda ta „niezdrowa” relacja coraz bardziej pogłębia rany jej serca. Aż w końcu pojawił się – ON. TEN, którego słowa pokazały jej prawdę, którą ona bez sprzeciwu przyjęła. To był jej czas - czas łaski. Chrystus przechodził obok, zobaczył jej nagość i okrył ją płaszczem Swej Miłości. Tak Chrystus dociera do nas – kiedy w naszej beznadziei szukamy nadziei. On zawsze znajdzie dobry moment, by przyjść i przemienić pustynię naszych serc w ogród Swej Miłości.
Czytaj dalej...

Do wygrania książka o Tamar

Wydawnictwo Aetos wydało w listopadzie 2013 pierwszą część serii Rodowód Łaski autorstwa Francine Rivers. Każda z pięciu książek opowiada historię kobiety, której imię Ewangelista Mateusz zapisał w rodowodzie Jezusa Chrystusa (Tamar, Rachab, Rut, Batszeba i Maria). 

Kim była Tamar? Francine Rivers nazywa ją kobietą nadziei. Ale czy rzeczywiście jest to ta nadzieja, której i my pragniemy? Której możemy się od niej uczyć?
Polecam serdecznie recenzję i kilka refleksji po lekturze tej książki: Rodowód Łaski: Tamar.
 
Zapraszam także do konkursu, w którym do wygrania 2 egzemplarze tej powieści, ufundowane przez wyd. Aetos
Czekam na Wasze odpowiedzi na pytanie: Jaką inną postać opisaną na kartach Pisma Świętego można określić mianem kobiety/mężczyzny nadziei? Dlaczego?
Odpowiedzi wysyłajcie na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. do 30.11.
Czytaj dalej...

Książki rozdane

Tydzień temu wraz z zamieszczeniem recenzji książek Gotowe na wszystko. Kobiety Starego Testamentu oraz Gotowe na wszystko. Kobiety Nowego Testamentu (wyd. Vocatio 2011) ogłosiłam mały konkurs (choć określenie konkurs wydaje mi się za bardzo komercyjne, zupełnie nie oddające tego, czego dotyczyły Wasze odpowiedzi - były przecież tak osobiste, tak piękne, zupełnie jak dzielenie się kawałeczkiem swojego serca, za co bardzo dziękuję!). Prosiłam Was o wskazanie na historię jednej kobiety z Biblii, która jest dla Was ważna. Odpowiedzi było wiele i gdybym mogła (tzn. gdybym posiadała kilkadziesiąt książek), nagrodziłabym wszystkie, bez żadnego wyjątku. Ale z powodu pewnych ograniczeń (które i tak postanowiłam nieco przekroczyć;-) chciałabym nagrodzić cztery panie:

Agatę

Monikę

Agnieszkę Sztajner

Annę Nykiel

Wszystkie osoby wyróżnione zostały już o tym poinformowane mailowo.

Za zgodą autorek te piękne teksty zostaną opublikowane w tym tygodniu na stronie sercekobiety.pl (czym zostałam zmuszona do poszerzenia strony o dział Artykuły inne:-) A wiecie dlaczego? Po prostu nie mogłabym, naprawdę nie mogłabym tych historii zatrzymać dla siebie, nie poprosić autorek o pozwolenie na podzielenie się nimi szerzej, czyli z Wami. Jestem pewna, że znajdziecie kawałek siebie w ich słowach.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS