«Talitha kum», to znaczy: "Dziewczynko, mówię ci, wstań!" (Mk 5, 41)

Byśmy pamiętały o naszej godności - o bł. Karolinie Kózkównie

Czyż święci są po to, ażeby zawstydzać? Tak. Mogą być i po to. (Jan Paweł II podczas homilii w czasie mszy św. beatyfikacyjnej Karoliny Kózkówny)

Karolina może zawstydzać niejedną i niejednego z nas dzisiaj. Możemy oczywiście przyjąć inną strategię – uznać, że życiorys jest przesłodzony, że Karolina nie była taka, jak o niej mówią, że ubarwiono jej postać albo że właściwie była dziwna, nieprzystosowana do czasów. Możemy jednak zmierzyć się z tym wzorem. Zawstydzić się tylko? A może pozwolić się zainspirować i znaleźć także w sobie tę dzielną, nieidącą na kompromisy, znającą wartość swojego ciała i kobiecości, Karolinę. Może trzeba ją w sobie delikatnie obudzić, a może trzeba chwycić za rękę, dodać otuchy lub po prostu powiedzieć: to dobra droga.

Karolina urodziła się w 1898 r. Mieszkała w podtarnowskiej wsi ze swoimi rodzicami i rodzeństwem. Pomagała w gospodarstwie, opiekowała się młodszym rodzeństwem, ale też nie zaniedbywała nauki i innych aktywności. Angażowała się we wspólnoty kościelne, dużo się modliła, a nawet pomagała w przygotowaniu dzieci do pierwszej komunii. Była lubiana wśród sąsiadów i rówieśników. W listopadzie 1914 r. na początku I wojny światowej do Tarnowa przyjechali Rosjanie. 18 listopada jeden z nich przybył do domu Kózków, wyprowadził z domu Karolinę i jej ojca, a następnie zabrał ją do lasu. Karolina uciekała i walczyła, jak tylko mogła. Ochroniła swoją godność i dziewictwo, ale straciła życie.  

Już za chwilę minie 100 lat od tamtych wydarzeń. Tak dawno, ale i niedawno. Żyjemy w innych czasach, wiele się zmieniło. Inna kultura, inne media, inne wartości, ale przecież ludzie tam w środku, w sercu – tacy sami. O czystości mówi się dziś szeptem. Czasem to dobrze, bo to jest bardzo intymna sprawa, bo to jest coś między nami zakochanymi, między nami a Bogiem, ale gdy w świecie tak często i krzykliwie, bez zażenowania i poczucia niestosowności mówi się o nieczystości, niejednokrotnie musimy zabrać głos. Może nigdy nie staniemy w tak krańcowej sytuacji jak ta, w której znalazła się młoda Karolina. Może nigdy nie będziemy musiały wybierać między czystością a życiem, ale wybór między obroną czystości swego ciała (i serca) a akceptacją innych ludzi albo między czystością a relacją z tym konkretnym mężczyzną – to całkiem realne, to nawet bardzo powszednie dzisiejsze dylematy i walki. 

Odezwać się, dać świadectwo? Powiedzieć: „nie wszyscy tak żyją, ja dochowałam czystości, ja o nią zawalczyłam, ja ją odnowiłam”. Czy przeciwstawić się mediom, głupim żartom i oczekiwaniom innych? Wzniosłe ideały, piękna droga, ale nie zawsze pozbawiona kamieni. Dlatego możemy czerpać siłę od bł. Karoliny - w trudnych chwilach, prosząc ją o pomoc, a jeśli czujemy się osamotnione, znajdując w niej przyjaciółkę. 

Karolina walczyła o czystość, o dziewictwo, ale tak naprawdę walczyła o całą swoją kobiecość, o godność, która tak mocno łączy się z naszym ciałem. Nietrudno mężczyźnie kobietę uprzedmiotowić, wykorzystać, zapanować nad nią dzięki fizycznej sile. To nie tylko upokorzenie i odebranie niewinności, ale też okrutne wtargnięcie w delikatne piękno kobiecości, które nie może obronić się z taką samą siłą. Może jedynie bronić się swoją czystością, swoim pięknem. 

Historia Karoliny to także pytanie o to, gdzie są oraz jacy są mężczyźni. Jakim mężczyzną musiał być ten, który ze względu na swój popęd, nad którym nie potrafił zapanować, zabił młodą dziewczynę? Prostą, skromną, niewinną, która mogła być podobna do jego siostry czy córki. To pytanie o dwóch chłopaków, którzy z daleka widzieli scenę tej dramatycznej walki. To pytanie do ojca, czy zrobił wszystko, by uratować córkę (podobno długo zadawał sobie to pytanie). Chciałybyśmy przecież o czystość walczyć z naszymi ukochanymi mężczyznami w jednej drużynie, nie przeciw nim. Nasza delikatność i siła wraz z ich siłą to przecież coś wielkiego.

 

Błogosławiona Karolino Kózkówna,

która znając swoją wielką wartość, broniłaś swojego dziewictwa,

módl się za nami, byśmy pamiętały, że nasze ciało jest świątynią Ducha Świętego,

a czystość jest wyrazem prawdziwej miłości.

 

I jeszcze dwie niespodzianki.

* Już niebawem w kinach film Karolina. Zapowiada się coś naprawdę pięknego! Idziecie za mną? :-)

** W związku ze wspomnieniem bł. Karoliny wyd. eSPe wydało książeczkę o błogosławionej. Jej biografia, świadectwa jej wstawiennictwa oraz modlitwy za jej pośrednictwem. Bardzo dobra lektura, szczególnie dla tych z nas, którzy jeszcze niewiele słyszeli czy czytali o niej. 

Książka autorstwa Sylwii Palki zatytułowana jest Błogosławiona Karolina Kózkówna. Czyste serce. Nad tą miłą publikacją o czystym sercu Serce Kobiety objęło patronat.
 
I dlatego też mam dla Was aż 10 egzemplarzy do przekazania! 
Tym razem przekażę je... dla pierwszych 10 osób, która napiszą w komentarzu poniżej czego możemy nauczyć się od Karoliny Kózkówny albo po prostu... dlaczego chcecie otrzymać tę książkę. 
 

 

Czytaj dalej...

Narzeczeństwo... konkurs

Kochane Panie, a szczególnie Narzeczone! Kolejny mały konkurs z okazji wydania książki, nad którą Serce Kobiety objęło patronat medialny.

Do wygrania 4 egzemplarze książki Narzeczeństwo, czyli sztuka przygotowania się do małżeństwa autorstwa Katarzyny i Tomasza Jaroszów (wyd. eSPe 2014). 

Do 29.09 (poniedziałek) czekam na Wasze odpowiedzi (w formie maksymalnie 3 zdań) na pytanie: co jest pięknego w byciu narzeczoną?  Zapraszam do udziału nie tylko narzeczone, ale także małżonki i te z Was,  które marzą o pierścionku zaręczynowym. Powspominajmy, podzielmy się swoimi przeżyciami, rozmarzmy się. Piszcie je na maila: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. albo w komentarzu pod tekstem.

 

WYNIKI!
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, które pozwoliły mi powspominać... Wybór, jak zawsze, trudny, ale przy tym miły, gdy wiem, że mogę kogoś ucieszyć upominkiem:-)

Książki powędrują do (wg klucza: jeden za komentarz na stronie i trzy za odpowiedzi przesłane mailowo, których było kilkakrotnie więcej):

 
Jóźwiny Katarzyny
Pauliny Woroszył
Ilony Sobień
Kamili
 
Czytaj dalej...

KONKURS dla małych i dużych księżniczek

Królowa Estera. Jedna z najpiękniejszych kobiet świata, jak głoszą podania. Kobieta, której imieniem nazwana została jedna z ksiąg Pisma Świętego. Kobieta mądra i odważna.

Jak przybliżyć jej historię dzieciom? Jak pokazać małym dziewczynkom, że zasługują na wielką miłość, a jednocześnie, że prawdziwe oparcie mogą odnaleźć jedynie w Bogu? Wydawnictwo Vocatio wydało niedawno książeczkę, która przybliża dzieciom tę opowieść. Dziewczynki będą zachwycone! Ich mamy, babcie i ciocie również!

Rozdaję egzemplarze tej prześlicznej i bardzo mądrej książeczki! 
Osoby zainteresowane proszę o mail z odpowiedzią na pytanie: Którą bajkową księżniczkę (a tak w temacie księżniczek;-) najbardziej lubiłam w dzieciństwie? 
 
Maile możecie przesyłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. do 30.04.
 
WYNIKI
 
Książki powędrują do...
 
Anny Bryłki
Moniki Darmofał
Ewy Kowal
 
Czytaj dalej...

W stronę nowego feminizmu - mały konkurs

Zapraszam gorąco do małego przedświątecznego konkursu. Do wygrania książka Michele M. Schumacher Kobiety w Chrystusie. W stronę nowego feminizmu

Pytanie brzmi: Czym jest dla mnie geniusz kobiety? (Nie szukamy definicji, ale naszego własnego, kobiecego rozumienia tego sformułowania:-) 

Odpowiedzi wysyłajcie na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. do 14.12.

____

Rozwiązanie konkursu!

Książkę powędruje do Ady Smurzyńskiej, natomiast pragnę także nagrodzić małymi niespodziankami trzy osoby: Annę, Natalię i Roksanę

Odpowiedzi można przeczytać na stronie: Geniusz kobiety wg Ady oraz Czym jest geniusz kobiety? Po kobiecemu

 

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS