Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości! (Mk 5, 34)

Piękna i dzielna, czyli... Judyta! [ + planer na sierpień 2018]

Kobieta piękna, majętna, o nienagannej reputacji. Żona, później wdowa. O imieniu, które mówi tylko (i aż) jedno: jest córką narodu żydowskiego (hebr. Jehudith - Żydówka). W wierze, odwadze i walce prześcignęła mężczyzn. Kobieta, od której możemy się wiele nauczyć dzisiaj - i to niekoniecznie w kontekście walki mieczem. To może pomóc niektórym z nas odetchnąć z ulgą. Księga Judyty nie jest typową księgą historyczną (zawiera trochę nieścisłości). Ale to nie umniejsza jej znaczenia i przesłania. Tam przecież są skarby - i to bardzo duchowe! Tam jest niesamowite umocnienie dla naszych kobiecych serc.

Spotkajmy więc Judytę i bądźmy razem z nią uBOGAcONE. 

„Twoja ufność nie zatrze się aż na wieki w sercach ludzkich wspominających moc Boga. Niech to sprawi tobie Bóg, abyś była wywyższona na wieki i ubogacona w dobra, bo nie szczędziłaś swego życia, gdy naród nasz był upokorzony, ale przeciwstawiłaś się naszej zagładzie, postępując prawą drogą przed Bogiem naszym...” Jdt 13, 19-20

 

Judyta, która przygotowuje się

Judyta jest tytułową bohaterką całej księgi, a jednak spotykamy ją dopiero w 8. rozdziale. Ale to nie jest czekanie bez znaczenia. Nie warto tych pierwszych rozdziałów omijać, bo dzięki nim odkryjemy głębiej, jaka była jej misja! I możemy uświadomić sobie, że w czasie, kiedy tyle się dzieje, a jej wciąż nie ma... To ona przecież jest. I robi coś ważnego. Odcięta od świata, skupiona na modlitwie, zapatrzona w Boga. Nie ma przez dłuższy czas potrzeby wychodzić ze swej samotni. Wokół niej są podejmowane kluczowe decyzje i toczą się rozmowy nadające kierunek historii, a tymczasem... ona w ciszy przygotowuje się na swój czas, który nadejdzie w najbardziej burzliwym momencie.

 

 

W samym środku walki

Jak wygląda ta dramatyczna sytuacja w Księdze Judyty? Zacznijmy od początku. Jest pewien król, który ma o sobie dobre mniemanie. Nabuchodonozor. Czyni on sobie ziemię poddaną. Niektórzy jednak widzą w nim tylko zwykłego człowieka (por. Jdt 1, 11), co potęguje jego złość. Przecież on jest - w swoich oczach - tak wielki i potężny! A jego powiększające się królestwo i liczba poddanych zdaje się to potwierdzać. Będzie więc - ten nieszczęsny władca mścił się na całej ziemi. Chce zabić tych, którzy nie odpowiadają na jego wezwanie (por. Jdt 2, 3), bo - jak mu się zdaje - ma moc, nawet wszechmoc i prawo, by wymierzać sprawiedliwość.  

Jego wojska zabijają, niszczą, zdobywają kolejne miasta w imię - dobre imię - tego króla. Wieści o ich podbojach docierają dalej i pojawia się strach w wielu ludzkich sercach - tak wielki, że liczne miasta są gotowe oddać mu pokłon, a nawet więcej - oddać wszystko, co mają. Nawet swoje świątynie i bożków. Dołączą do ich wojsk, zrobią wszystko, by żyć. Nie są w stanie walczyć z tym złem, więc wolą się mu poddać. Nie w myśl zło dobrem zwyciężaj, ale nie walcz ze złem, skoro jest większe. I w ten sposób król był coraz pewniejszy tego, kim jest. To znaczy tego, co mu się wydawało.

Izraelici też już wiedzieli, kto się zbliża. Też się lękali - mieli słuszne powody! Ale ich plan był inny. Pokuta, modlitwa, walka. Betulia była pierwszym kluczowym miastem. Mieszkańcy - choć słabsi i właściwie - po ludzku patrząc - bez szans wobec wroga, mają coś, czego wrogowie nie znają. Coś, co poganie wyśmiewają i lekceważą (choć są ostrzegani przez Achiora - niezwykle ciekawy to wątek!), wierząc w (niby-boską?) siłę swojego króla. O tak, oni mają swojego niby-boga, któremu zdaje się, że jest Panem Świata.

Mieszkańcy Betulia stawiają więc opór i bronią się rozpaczliwie. Po ponad 30 dniach oblężenia nadszedł krytyczny moment - zabrakło wody. Dni wyznawców Jahwe wydawały się policzone. Nie można przecież bez wody przeżyć, a co dopiero walczyć!... Nawet modlić się w takim stanie będzie niełatwo!... Pragnienie dało się we znaki tak bardzo, że mieszkańcy miasta zwątpili w swój plan. Zaczęli żałować, że nie poddali się wcześniej. Może nawet i Bóg sam wydał ich w ręce wroga? Wołali i lamentowali do starszyzny: „Lepiej dla nas, abyśmy stali się ich łupem! Będziemy niewolnikami, ale zachowamy życie i nie będziemy patrzeć, jak na naszych oczach umierają niemowlęta, jak giną kobiety i dzieci.” (Jdt 7, 27) Jak mogli przestać ufać? No tak, oni jak zawsze... Możemy i tak pomyśleć. Ci Izraelici tak już mieli, a wiadomo, że Bóg czuwa. Ale zaraz, zaraz. Tam giną dzieci. Tam nie ma deszczu. Nie ma wody. Wiara słabnie... Zło zdaje się wygrywać. Ozjasz odpowiada lamentującemu tłumowi - kompromisowym rozwiązaniem: 5 dni. Tyle czasu dajmy Bogu. Jeśli nie nadejdzie pomoc, oddamy się w ich ręce.

A więc Bóg dostaje od nich 5 dni.

Judyta i jej działanie  

Choć za chwilę Judyta będzie wypominać im ich targowanie się z Bogiem, ich niewiarę, ich słabość, ich stawianie warunków Panu - to może właśnie to jest odpowiedź samego Pana? Bóg nie interweniuje w nadprzyrodzony sposób. Wspomaga delikatną kobietę, która po ponad 3 latach wychodzi ze swojej żałoby... Judyta słyszy, co się dzieje w mieście. I kiedy wszyscy są przygnębieni i tracą nadzieję, ona nie poddaje się zwątpieniu. Ona pamięta o ich odpowiedzialności nie tylko za swoje miasto, ale za cały naród wybrany - a nade wszystko - za ich świątynię w Jerozolimie. Po tym czasie oddalenia, wyciszenia, skupienia na Bogu, jest przygotowana, by działać. Ma jasne rozeznanie i widzi lepiej, dalej, głębiej. Oni są spragnieni wody. Ona wie, że to nie jest największe ludzkie pragnienie. Nadchodzi jej chwilaCzy już wcześniej to przeczuwała? Czy wiedziała, że stanie przed taką misją? Czy wyczekiwała na ten moment? Nie wiemy, ale ona wie, że nie ma już czasu na długie przygotowania i powtórki, teraz czas, by działać. Modlić się, ufać i walczyć. Zrobić swoje. Jest świadoma swojego piękna i siły, ale jeszcze bardziej - zawierza Bożemu prowadzeniu. Wie dobrze, kim jest (po takim czasie bycia ze sobą!), pamięta o swojej tożsamości (tak cudownie wpisanej w jej imię), a jeszcze lepiej wie, kim jest On! I wie, że On jest największy.

Mądra wdowa umiejętnie prowadzi rozmowę ze starszyzną i przejmuje inicjatywę. Wszystko jest teraz - jak się zdaje - w jej rękach. Czuje wagę sprawy. Przed wyjściem nadal modli się gorliwie, ukazując Panu sytuację i prosząc o siłę:

„Mnie, wdowie dodaj sił do tego, co zamierzyłam.

Uderz chytrością moich warg sługę i jego pana

i powal pana razem z jego służącym.

Ręką kobiety skrusz ich zarozumiałość!” 

Jdt 9, 9-10

Wchodzi w swoich eleganckich szatach, z modlitwą na ustach, w samo pole bitwy. Do obozu wroga. Oni widzą tylko piękno jej ciała. Nie znają jej mądrości i odwagi. Po ludzku - Judyta wiele ryzykuje. Ale ona dobrze wie, co robi. I po co to robi. Stawka jest wysoka. To, o co walczy, jest ważniejsze od jej życia. Na pewno ma poczucie, że Bóg jest z nią, ale przecież i ona musi zrobić swoje. Nie On za nią, ale On z nią. Potrzebuje odwagi, skupienia, wyważenia słów (ileż w ich rozmowach jest dwuznaczności!) i rozwagi. By znów wyczuć odpowiedni moment.

 

Finał

I wygrywa. Kobieta pokonuje wodza wielkiego wojska. Holofernes ginie haniebnie, a gdy wychodzi to na jaw, jego żołnierze uciekają w popłochu. 

Mieszkańcy Betulii udają się z dziękczynieniem do Jerozolimy. 

A Judyta zostaje bohaterką, z którą przyszłość chciałby dzielić niejeden mężczyzna. Ona jednak pozostaje sama do końca życia.

Wierna jednemu mężowi? A może tak bardzo zakochana w Bogu? 

 

 

 

***

„Poznałam ją za sprawą pewnego zakonnika i od razu stała mi się bliska. Pomyślałam sobie, że ona jest taka, jaką ja nigdy nie byłam. Pewna siebie, swojej mądrości i piękna, rozmodlona i pokładająca ufność w Panu. Boże! Przez całe życie moje serce pragnęło takiego wzoru i nie wiedziało, gdzie go szukać, a okazało się, że wszystko jest zapisane w Twym Słowie, Bóg w Księdze Judyty pokazuje, na czym polega siła kobiety - to jej wrażliwość, spryt i dzielność!”

Ania (żona, mama, doradczyni życia rodzinnego) 

wypowiedź z Kalendarza Kobiety 2018

***

W drugiej połowie sierpnia 2018 ukaże się materiał audio do Księgi Judyty autorstwa s. Marii Donaty, niepokalanki.

Materiał będzie dostępny dla uczestniczek programu formacyjnego uBOGAcONA między niewiastami Starego Testamentu

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS