Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was (1 P 5, 7)

Urzekająca. Odkrywanie tajemnic kobiecej duszy

(Uwaga... Recenzja napisana 5 lat temu;-) 

„Odkrywanie naszego piękna w istocie oznacza odkrywanie naszych kobiecych serc."

Nie wiem, co mnie bardziej urzekło: niezwykłość tej lektury czy piękno mojej kobiecości?… Nie wiem, dlaczego co kilka akapitów zamykałam książkę i wpatrywałam się w sufit jakby karmiąc się słowami, odkrywając tajniki przeszłości i teraźniejszości, odnajdując coś, dialogując z sobą?

„Urzekająca" postawiła sprawę jasno: kobiecość to najbardziej przynależna i właściwa cecha mojej osoby. Zostałam stworzona kobietą i jest w tym wielki plan Boży i bezcenny prezent dla mnie, i dla innych (zarówno mężczyzn jak i kobiet). Już od dziecka chciałam być księżniczką (nawet grając rolę krasnoludka a nie Królewny Śnieżki), czekałam na Księcia z Bajki (rozczulając się przy romantycznych piosenkach) i chciałabym być podziwiana. Jako mała dziewczynka naśladowałam mamę, podkradałam jej kosmetyki, nauczałam maskotki, przewijałam lalki i matkowałam starszej siostrze i młodszemu bratu. A nade wszystko chciałam wiedzieć, że jestem piękna, urzekająca! W sercu odnalazłam (opisane przez autorów) tęsknoty do: miłości romantycznej, udziału w przygodzie i ujawnianiu swego piękna, a do tego: wytłumaczenie tych pragnień.

Książka znakomicie kreśli kobiecy portret duszy, serca i marzeń, szeroko opisując wpływ i wagę wszystkich relacji: z matką, z ojcem, z przyjaciółkami, z ukochanym, z Bogiem. Jest to głębokie spojrzenie na całą osobę, jej świat i czas życia. Przeszłość nie jest bez znaczenia, pozostawia rany na duszy, które trzeba leczyć, nie tylko rozdrapywać. Te zranienia często nieuświadomione ciążą, blokują. A są... Wyleczalne, uzdrawialne.

Amerykańskie małżeństwo Eldgredge wymienia się piórem, dając całościowe spojrzenie na omawianą kwestię. Odwołują się wciąż do przykładów z życia swoich znajomych oraz tych najbardziej osobistych (historia Stasi i jej problemów jest niezwykle szczera, naprawdę poruszająca tak jak dzieje ich związku), przez co nietrudno odnaleźć się w którejś z opowieści. Silnym fundamentem przekazywanej treści jest głęboka wiara chrześcijańska małżonków. W zamyśle Stwórcy Ewa jest koroną stworzenia, ozdobą, pięknem wcielonym, które to piękno rozprzestrzenia. Ona jest przeznaczona do miłości romantycznej, do bycia zdobywaną, do motywowania wszelkiej męskiej aktywności. Jest w niej życiodajna moc, ona dąży zawsze do czegoś Więcej, czegoś głębiej… Urzeka swoją tajemniczością, czasem pochopnie nazywaną skomplikowaniem. Kobieta jest w swoim pięknie prosta, ujmująca.

Jakaż to mądra książka, ach. Jak na teraz – dla mnie niezgłębiona. I na pewno będzie pozycją w biblioteczce niestałą, a wędrującą: mama, siostra, przyjaciele... Długa przed nią droga. Droga urzekania. (I mam nadzieję, że zawędruje do Was. I trochę się pogości w Waszych sercach.)

John & Stasi Eldredge, Urzekająca. Odkrywanie tajemnicy duszy kobiecej, Oficyna wydawnicza LOGOS, Warszawa 2005.

Znajdź Urzekającą w sklepiku KiM

Katarzyna Marcinkowska

- z wykształcenia filozof (MISH UJ). Szczęśliwa żona Mariusza, mama Irusia i Stefanka. Zafascynowana teologią ciała, filozofią dialogu, nowym feminizmem oraz macierzyństwem w jego wszystkich wymiarach. Szuka wciąż nowych możliwości łączenia teorii z praktyką. Autorka Kalendarza Kobiety 2014, 2015 i 2016 oraz projektu Między Niewiastami. Prowadzi warsztaty, konferencje i spotkania dla kobiet. Wraz z mężem prowadzi konferencje i warsztaty na temat miłości oraz różnic płciowych oraz kurs przedmałżeński „Przepis na Miłość!”. Wierzy w miłość na całe życie, w piękno i prawdę, w „geniusz kobiety” oraz w to, że „dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych”.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Powrót na górę